Podążając za moją ostatnią myślą tu na blogu i korzystając z polskiej aury zostawiam kilka kadrów kolejnej stylizacji z Chorwacji.
Nie jest to zwiewna, letnia sukienka bo nie było takiej w mojej szafie na wyjazd. Za to świetnie czuję się w kamizelkach i spodniach wiec taki duet był mi najbliższy.
Kamizelka jako top. Krótka i na cienkich ramiączkach. Do niej beżowe szorty z wysokim stanem i sandaly rzymianki.
I urlopowe trio dodatków : kapelusz, okulary i torebka nerka.








