Odświętna niedziela w beżach :) Czyli dawno niewidziane szpilki i garnitur w nieco krótszej, już bardziej letniej wersji.
Taką też siebie lubię ;) Ale od czasu do czasu ;). Jednak częściej wybieram wersję casualową.
Tu mając powód skusiłam się również na szpilki i całość dzięki temu nabrała charakteru.
Komplet jeszcze z zimowych wyprzedaży w bardzo formalnej wersji. Krótka kamizelka pudełkowa i spodnie 7/8 w lekkim odcieniu beżu. Do tego duetu klasyczny biały t-shirt. Bez przesady i zbędnych kombinacji.
.jpg)








