wtorek, lipca 26, 2016

W kręgu mody czyli recenzja kilku "fashion books", które ostatnio przeczytałam

Witam Was kochani! Nie wiem czy Wy tak macie, ale podczas wakacji czy urlopu zawsze nadrabiam zaległości książkowe. Zwykle lista jest długa ;-) Nie powinnam narzekać, bo ostatnio dosyć sporo przeczytałam nawet nie będać na żadnym urlopie. Na przykład "Dziewczynę z pociągu" wręcz połknęłam w jedną sobotę. Gotując, jedząc i nawet chodząc do toalety (!) czytałam ;-) Jedynie pod prysznic się nie dało z nią iść.... I choć główna bohaterka nie była dla mnie pozytywną postacią to książka była dla mnie mega ciekawa! Ale dziś nie o tym...

Kilka miesięcy temu do mojej "modowej" biblioteczki dołączyło kilka ciekawych pozycji.

"Coco Chanel. Legenda i życie" Justine Picardie

Powiem Wam tak....Bardzo chciałam przeczytać tę książkę. I wcale nie dlatego, że może jestem jej wielką fanką. Bo nie jestem. Choć prowadzę bloga (głównie modowego) to mój styl jest daleki do klasyki Chanel. I może i dobrze. Cenię ją jako projektantkę i kreatorkę powszechnie znanej nam klasycznej elegancji. Jednak ja się w tym nie odnajduję bo mnie kojarzy się to bardzo mocno z francuskim szykiem czyli romatyzmem i bardzo dziewczęcym stylem ubierania się a jak widzicie ja bardziej podążam w kierunku sportowej elegancji i lubię przemycać "męskie' elementy w moich strojach. Być może to dlatego też uwielbiam marynarki ;-) I choć bardzo podoba mi się to na niektórych kobietach to sama się tak nie ubieram bo po prostu to do mnie nie pasuje i do mojej "urody". Ale...Nie o tym miało być...
Książka jest dosyć obszerna ale jest też tam bardzo dużo pięknych zdjęć więc co jakiś czas można sobie co nieco przewertować. I tak naprawdę nie zwróciłabym uwagi na jej długość bo przeczytałam wiele książek jeszcze "grubszych" ale w tym przypadku wręcz liczyłam kartki do końca. Myślałam, że będzie ciekawiej. Dla mnie była to dosyć nudna biografia. I choć nie brakuje tam fragmentów wypowiedzi samej projektantki to wcale to nie sprawia, że lepiej się czyta. Trochę przypomina mi to biografie wielkich postaci z historii, które musiałam czytać w szkole. Ja wiem, że prawdopodobnie 95% czytających tę książkę było zachwyconych ale dla mnie było trochę nudno. Pewnie jeszcze "nie dorosłam" do niej albo jestem po prostu na nią za głupia...

Trudne początki - bo wychowywała się w sierocińcu (tam się właśnie nauczyła szyć) i póżniej liczne romanse. Jednak to nie przeszkodziło jej stać się silną kobietą a później jak wiemy najsłynniejszą projektantką. Ikoną stylu. Kobiety dziękują jej za wyzwolenie ze sztywnych gorsetów i za ponadczasową niezastąpioną "małą czarną". W książce znajdziemy odpowiedź dlaczego np na guzikach jej ubrań są głowy lwów albo dlaczego przybrała przydomek "Coco" bo tak naprawdę nazywała się Gabrielle Bonheur Chanel albo nawet jak powstało logo słynnego domu mody.

Dużo informacji w jednym wydaniu ale trochę za dużo fragmentów na temat innych osób w życiu Chanel, które nie koniecznie mnie interesowały. Zresztą, to jest tylko moje zdanie. Jeżeli chcecie się przekonać sami przeczytajcie bo może Wam akurat książka przypadnie do gustu.


Za to całkiem inaczej myślę o książce "M.O.D.A. Metki obcasy dżinsy adidasy".
Przede wszystkim ogromny ukłon za szate graficzną!!!! Cudowna grafika! Niekóre strony chciałoby się wyrwać i oprawić bo są przecudne. Poza tym fajny sposób pisania na temat mody i myślę, że potrzebneych nam informacji. A jeśli nie to napewno dla nas ciekawych. Historia szpilek czy gorsetu. albio "małej czarnej". Każdy temat rozwinięty w bardzo dowcipny sposób ale przy tym przekazyjąc dużo dla nas ciekawych faktów. Skąd się wzięły różne częsci garderoby i jakie osoby miały znaczący wpływ na modę. Powiedzmy, że to taka "pigułka" dla każdej osoby interesującej się modą.

I ostatnia na dziś pozycja (więcej w kolejnym poście) to "Mała czarna księga stylu" Niny Garcia.

Świetna pozycja dla osób szukających własnego stylu ale dla początkujących. Osób, które bagle decydują się na zmianę TERAZ. Od dziś. Pokazuje co jest dla nas ważne w tych poszukiwaniach i daje swojego rodzaju drogowskazy. Poza tym można znaleźć tam wiele inspiracji i cenne rady od wielkich projektantów. Bardzo podabały mi się ilustracje czego zawsze szukam w książkach o modzie. Pomaga nam odnaleźć swoje "ja" w ówczesnych trendach i niczego nie dyktuje na siłę a jest jedynie pomocą w dobieraniu ubrań do swojego typu urody czy sylwetki. Jednak rozdział o tym co kiedy założyć radziłabym sobie odpuścić bo wydaje mi się, że to akurat każdy powinien dopasowywać sobie indywidualnie. Powiedziałabym, że to taki poradnik dla bardzo zagubionych ;-)

A Wy co ostatnio czytałyście? :-)


1 komentarz:

  1. Coco Chanel uwielbiam :) Zapraszam przy okazji na mojego nowego bloga http://skandynawskagirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2017 Other Than Pink