niedziela, kwietnia 10, 2016

Spring trends in my wardrobe czyli jakie trendy wiosenne pojawiły się u mnie

Każdy sezon zapowiada nowe trendy. Nie znaczy to, że wszystkim musimy sprostać. Ja z każdego sezonu wybieram tylko to, w czym czuję się dobrze i co pasuje do mojego stylu. Nie kupuję na oślep wszystkiego co nakazują nam wybiegi i kolorowe magazyny.



Z sezonu wiosennego tego roku wybrałam tylko kilka trendów dla siebie. I wcale nie znaczy to, że zrobiłam całą masę zakupów, żeby być "trendy". Wszystko to już miałam, no prawie wszystko, od dawna w szafie i to ubierałam tylko tak się złożyło, że akurat te ubrania świetnie się wpisują w tegoroczne trendy.

Jak zawsze powrót pasteli. Ja od kilku sezonów powiększam kolekcję jasnoniebieskich rzeczy. Jakoś bardzo polubiłam ten kolor. Tak zwany "baby blue". Niebieski jest jednym z kluczowych kolorów tej wiosny. We wszystkich odcieniach. Lubię też granatowy. To sprawia, że wiele elementów mojej garderoby z pewnością się wykorzysta w tym sezonie.


sukienka - New Look
marynarka - Top Shop (zeszły sezon)
bluzka - Mango (stara kolekcja)
ramoneska - Zara (stara kolekcja)

Robiąc ostatnio zakupy w ręce wpadło mi jednak kilka rzeczy.

Dawno poszukiwana lekka koszula w jasnoniebieskie paski, której brakowało mi w wiosenno-letniej garderobie pochodzi z New Look. Sprawdzi się również w tych bardziej zimowych stylizacjach dodając jeszcze jedną warstwę.

Ciągle poszukuję białych ładnie przylegających do łydek białych jeansów, białej oversizowej koszuli z kieszeniami z przodu i jasnoniebieskiej koszuli. Nie ma co kupować pochopnie i wiem, że kiedyś znajdę ;-)

W zeszłym roku poszukiwałam espadryli. Nic co widziałam nie przypadło mi do gustu. Na szczęście w New Look tej wiosny pojawiły się w końcu takie, jakie chciałam. Na niskiej podeszwie, nie na koturnie jak wiele w tym sezonie, i w jasne paseczki. Niestety nie było standardowych rozmiarów więc kupiłam te dla nieco szerszych stóp.

Na pewno w tym sezonie nie kupię tak zwanej kurtki bomber. Kompletnie nie pasuje to do mnie i mojego stylu. Wiele widziałam i podobało mi się u innych dziewczyn ale sama czułabym sie w niej źle.

Kilka kosmetyków również zapełniło moją kosmetyczkę. Bardzo lekki krem CC z Neutrogeny. Fajna lekka konsystencja i ładnie kryje przebarwienia. Poza tym zamieniłam tusz do rzęs z Maybelline na ten wydłużający z Diora.

Czy próbowałyście balsamu do ust EOS? Uwielbiam je. Tym razem nowy smak malinowy z granatem. Krem brązujący Dove Derma spa używam już od 2 miesięcy i tylko chciałam Wam go pokazać jako, że tej wiosny będzie niezbędny ;-) zawsze staram się kupić go na promocji 50% przeceny.

Nowy pasiak wpadł też do mojej szafy. Również z New Look. Kupiłam go korzystając z upustu 25%, który akurat obowiązywał w ten dzień.

Poza tym 2 marynarki. W zasadzie marynarko-płaszczyk z Zary i lekki jednowarstwowy żakiet z Tesco. Ten czerwony (coraz bardziej zaczynam przekonywać się do tego koloru)z Zary kupiłam na aukcji internetowej za ok 30zl. A ta marynarka z wzorem z Tesco za pół ceny na wyprzedaży.


W tym sezonie bardzo podobają mi się kamizelki ale te tak zwane płaszcze bez rękawów. Długo szukałam odpowiedniego materiału i długości aż trafiłam na jedną w New Look. Była w kilku kolorach. Kręciło mnie na tę jasnoniebieską ale już mam wystarczająco ubrań w tym kolorze więc zdecydowałam się na cielisty kolor, tzw "nude". Pokaże ją w następnej stylizacji.

Razem z tym zamówieniem przyszla świetna sukienka nie tylko na lato - ołówkowa i z odkrytymi ramionami. Dodatkowo cały dekolt obszyty jest piękna falbanką bardzo modną w tym sezonie. Mam zamiar nosić ją również w zimie z białą koszulą lub białym cienkim golfem.
W szafie z zeszłego roku mam tez krotka koronkową bluzkę z odkrytymi ramionami i falbanką. Bardzo często zakładałam ją w upalne dni.


Na sam koniec moim łupem stał się srebrnego koloru naszyjnik kupiony w drogerii przez przypadek bo kupowałam brakujące kosmetyki. Był zawieszony przy kasie i przeceniony z £10 na £3. Świetnie prezentuje się z koszulami (jedno ze zdjęć powyżej).

Torebkę mieliście okazję zobaczyć już w kilku stylizacjach. Jest z Primarka. Brakowało mi małej czarnej torebki. Ta świetnie mieści duży portfel. Poza tym okulary i telefon też tam jeszcze z tym portfelem wejdą.


A Wy co polubiłyście w wiosennych trendach?


5 komentarzy:

  1. Przyznam si bez bicia, ze jakos nie kreci mnie podazanie za trendami.
    A z twoich zdobyczy najbardziej podoba mi sie koszula i pasiak, z checia moglabym znalesc gdzies podobne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajne zakupy, a sukienka jest po prostu obłędna!! Zgadzam się z Tobą całkowicie, że nie należy ślepo podążać za trendami. Mogą być one inspiracją, ale garderobę należy przede wszystkim dobierać do swojego stylu, sylwetki itp :-) U mnie też zakupowo :-)

      Usuń

Copyright © 2017 Other Than Pink