Dresowych-dresów nie lubię... I chyba Wam już o tym wspominałam... A już w szczególności tych ze ściągaczami! Nie moja bajka, kompletnie...
Ale te spodnie sportowe to niejako powrót do dziecięcych marzeń. Bo o takich spodniach mogłam tyyyylko pomarzyć będąc dzieckiem! Mam na myśli i cenę i dostępność.
Oglądałam w niemieckich katalogach z ubraniami, które mój tato przywoził z delegacji lub w reklamach.
A teraz nie jest to ani "szczególny " element garderoby a i kupić można je w przyzwoitej cenie. Mi wpadły w oko właśnie czekoladowe:)
Czy będę nosić je całkiem na sportowo? Szczerze, to mie widzę ich na sobie w takiej wersji. Ale już z marynarką to zupełnie inna historia :)
Zaczynając właśnie od tego duetu pojawiła się szybko w mojej głowie reszta zestawu. Sportowe, szerokie spodnie i marynarka w kolorze czekoladowego brązu a do nich w tej samej kolorystyce top w paski. A potem już tylko sneakersy I ulubiona torebka :)
Zupełnie nowy powiem wiosny;)
.jpg)











