Powrót do brązów. A chciałoby się chyba jednak coś bliżej czerwieni? ;)
Walentynki przed nosem ale w tym roku jakoś brak energii na walentynkowe szaleństwo... Świętowanie przenieśliśmy "za granicę " więc dziś bez serduszek i tym podobnych;)
Za to z bardzo przyziemną, codzienną stylizacją. Na weekend jak znalazł! :)
Mięsisty, cieplutki golf w kolorze czerwonego wina w duecie z czekoladową spódnicą, że ślicznym detalem koronki. Czekolada + czerwonego wino... To właśnie zasadzie brzmi dosyć walentynkowo ;)
A tak serio to są to proste i wygodne formy dobre na wiele okoliczności. Choćby po domu! ;)
Do nich ciepłe skarpetki, jeszcze cieplejsze UGGsy i klasyczny, długi płaszcz w drobną krateczkę.
Bardzo lubię :)








