Dziś marynarka w roli głównej z mnóstwem inspiracji.
Taka mała ściągawka z moich zeszłorocznych zestawów.
Szkoda, że nie wszystkie da się lub ma się czas uwiecznić ale lwią ich część udało mi się zostawić tu na blogu.
Poraz pierwszy dodałam w podsumowaniu również stylizacje z płaszczami. Dlaczego? Bo tak naprawdę są dla mnie "przedłużeniem" marynarek i pełnią u mnie tą samą funkcję. W taki sam sposób je "czuję" w stylizacjach.
Czy mam swoje top 3 egzemplarze?
Nie będzie odpowiedzi bo nie potrafiłabym wybrać. Mogę jedynie zaznaczyć 3 cechy perfekcyjnej marynarki - oversize, pełny rękaw i bez "zaznaczonej" talii.
Im bliżej męskiego fasonu tym lepiej ;)











